• Wpisów:459
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 17:02
  • Licznik odwiedzin:42 271 / 2152 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Ciałem jesteś tutaj, ale umysłem tam. Widzisz różne drzwi, chcesz przez nie przejść, żeby stamtąd uciec, ale wciąż wracasz w to samo miejsce. Znów widzisz inne drzwi. Wiesz, że się nie uda, ale masz nadzieję. Znów je otwierasz i znów tam wracasz. Czujesz ból za każdym razem, więc już nie otwierasz drzwi, ale obiecuję Ci, któreś z nich prowadzą na zewnątrz"

 

 
Niby to takie proste, a tak często o tym zapominam. Zabiegana zmianami, naprawianiem, staraniem się, nie odpuszczaniem, mam wrażenie, że skoro poświęciłam tyle wysiłku to może być tylko lepiej. Musi być tylko lepiej. Przez dłuższy czas jest świetnie, wszystko idzie dobrze, jestem w całkiem innym, lepszym punkcie, a potem nagle krach. Nie wiadomo dlaczego, skąd pojawiają się problemy w całkiem innym obszarze, albo po prostu życie się komplikuje. Wtedy mówię sobie, że przecież nie po to tyle szłam, żeby teraz wszystko się zawaliło. Miało być już zawsze lepiej. Jak w filmach, zmiana i całkiem inny człowiek. Jednak życie to nie film. Komedie romantyczne często kończą się w momencie ślubu. Czy to znaczy, że już zawsze jest "długo i szczęśliwie"? Nie ma spin, kłótni, wątpliwości, czy na pewno dobrze wybrałam? Są! Życie jest sinudoidą. Nie może być tylko dobrze i nie może cały czas źle. Nawet naprawdę dobry okres, czasem musi się zawalić i być przez chwilę źle. Czasem po prostu trzeba sobie uświadomić, że jesteśmy ludźmi, nie cyborgami, zaprogramowanymi na wykonywanie tego samego, bo wiemy, że jest to dobre. Wybaczyć sobie, odpuścić i spróbować znowu przy najbliższej okazji. Najważniejsze, aby jak najwięcej dni było dobrych, a nie żeby złe nie występowały, bo czasem się tak zwyczajnie nie da, a jechanie po sobie nie poprawia sytuacji. Co do czasu, gdy jest tylko źle, widocznie tak musi być chwilowo. Jeżeli nie da się nic zrobić w danej kwestii, to może właśnie dlatego, aby zająć się czymś ważniejszym na ten moment. Szansa na zmianę w tym obszarze kiedyś przyjdzie, trzeba tylko czekać, ale nie wyczekiwać z uporem maniaka, szukając rozwiązań na siłę, gdy ich nie ma.

 

 
"Dałbyś wiele żeby mieć w sobie znów świeżość i nadzieję pierwszych sekund.
Setkę prób biegu pod swój prąd już podjąłeś ale nie zmienisz celu na widnokręgu.
To koniec? Początek? Tu fale wody kroplą są.
Twoje oczy, tak pełne pytań i lęku, od łez się szklą... Orinoko flow"

Piosenka, która opisuje moje życie. Nie wiem czy potrafię wykrzesać z siebie świeżość początku, niezaburzone przez wypalenie, opinie, pesymizm. Tyle się zdarzyło. Widziałam i słyszałam o tylu wyschniętych rzekach. Tyle razy ktoś rzucił we mnie kamieniem, mimo iż kiedyś chciałam wyschnąć dla nich. Teraz ile razy stawiam kolejny krok do przodu zalewam się falą starych smutków i żali. Nie wiem czy to mój koniec, czy początek. Mogę tylko powiedzieć, że boję się.

  • awatar Dj Damcio: Zapraszam do polubienie ;D https://www.facebook.com/EjMisiuKochamCie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
She. My beautiful friend


You never stop when you fight for the one you love. Even if it not make sense.


Khaleesi


Letters
 

 
Sleep


Katniss


Guitar


Salsa


She who beleieve me much more than I believe in me
 

 
Czasem przychodzi zauroczenie całkiem do nieodpowiedniej osoby, które miesza w głowie. Jak to się mówi "Nie był mnie godzien". Cóż, raz łamiesz serce, a czasem ktoś łamie Twoje. Takie prawa miłości. Nic straconego, tyle przystojnych facetów dookoła.

Hansome


English
http://b4.pinger.pl/55d4050a20730729280f7b484a71d22c/tumblr_o3ye851cPM1u0da3jo2_500.jpg

Tanned skin


You will see, what you lost. I will be even more awesome if it is possible.


 

 
Reading in public


Singing with piano


Helping sister choose dress to prom


Writing my daily


"Just" laughing
 

 
Friends


Sing


Mannequin


Park


Coffee
 

 
Garść inspiracji

Skylar


Yerba


Book


Lavender


Body
  • awatar Gość: ooo Wyklęte <3 To były kobiety. Ps Co dzisiaj zrobiłaś dobrego?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Sukcesem nie jest posiadanie fajnego faceta. Sukcesem jest posiadanie fajnego życia"

 

 
Życia nigdy nie przewidzisz i nie ułożysz do końca. Możesz tylko próbować i patrzeć co z tego wyjdzie.




 

 
Jestem aż i tylko tym kim jestem. Czasem myślę, że chciałabym być kimś bardziej lub mniej, niż to kim jestem. Czasem mi się to udaje, a czasem nie. Jednak samej siebie nie przeskoczę. Choćbym stanęła na głowie nie stanę się kimś innym. Jeżeli komuś to nie wystarcza to tym lepiej dla mnie. Nie tracę czasu na kogoś kto i tak mnie nie zaakceptuje. Wolę trzymać się ludzi, którzy to moje "tylko ja" uważają za "aż ona". Bo problem nie leży we mnie, czy w kimś, ale w nieodpowiednim dobraniu.

 

 
"Tak cię pochłania bycie sobą, że nie masz nawet pojęcia jaka jesteś nadzwyczajna"

 

 
Ostatnio trochę się pogubiłam. Spotkałam niesamowitego mężczyznę zapalonego życiem i straciłam równowagę. Jakaś głupia część mnie postanowiła zrobić wszystko, żeby się mu spodobać. Chciałam być najlepszą wersją siebie dla tego człowieka. Tylko dlaczego dla niego, a nie dla siebie? Może tak miało być, że jakoś nasze drogi nie mogą się zejść i ciągle się mijamy. Może już dawno powinnam otworzyć oczy i zrozumieć, że nie powinnam starać się być najlepsza w oczach innych, ale swoich. Nawet czasem robić coś do ja lubię wbrew temu, co mogą o tym powiedzieć inni. Od jakiegoś czasu próbuję bezskutecznie schudnąć. O ile udało mi się zrzucić kilogram, co jest niczym tak naprawdę, o tyle pózniej cały czas trafiam na opór. Bo mama kupiła mi paczkę ulubionych ciasteczek i czekoladę specjalnie dla mnie i co chwilę pyta czy już zjadłam, bo zrobiła pizzę i muszę spróbować, bo ktoś kupił ciasto i muszę zjeść, bo w sumie niedługo święta i jak to tak nie jeść ciast? Wielokrotnie wcale nie mam ochoty na to czym mnie częstują. Jednak zrobili to specjalnie dla mnie i robi mi się głupio. Wyrzekam się swojego postanowienia i potem kończę wkurzona na siebie z kolejną czekoladą, bo jak już zawaliłam tyle starań, to trudno. A wez komuś powiedz, że chcesz schudnąć. Jeden wielki śmiech i niezrozumienie. Chcę to zrobić wbrew wszystkim i wbrew temu, że lubię słodycze. Czeka mnie walka ze sobą, ale może w końcu uda mi się dopiąć celu


  • awatar Lady Green: Powinnaś starać się tylko i wyłącznie dla siebie :) dla nikogo innego :) co do tych słodyczy czy innego jedzenie, którym Cię częstują- ja przyjęłam inna taktykę :) Moja Mama też często specjalnie dla mnie gotuje i Tacie zdarza się tez kupić mi jakieś lakocie i wiem, że też czasami jest głupio odmówić, bo widzisz jak te osoby się starały i chciały sprawic tobie przyjemnosc :) Zawsze jednak mozna powiedziec, ze nie jesz bo... to jest niezdrowe, czysta chemia, zle sie czujesz po tym, szkodzi Ci na cere itp. :) U mnie tez sie smieli na poczatku, ale jak zobaczyli moja determinacje i postepy to pojawił się podziw :) Dasz radę, wierze w to :)
  • awatar Siła ducha: @madeleine491: Dzięki za motywację ;)
  • awatar madeleine491: Znam to, ze mnie też się smiali, ale ja sie zaparlam i dałam radę. Po prostu mysisz się zawziac i dokonać tego :-). I rób to przede wszystkim dla siebie :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ty jesteś jednym a ja drugim końcem. Daleko nam do siebie strasznie.

 

 
"- Kiedy zrobisz zdjęcie?
- Czasem wcale nie robię. Gdy zdarza mi się taka wyjątkowa chwila nie chcę jej psuć. Wolę w niej trwać.
- Trwać?
- Tak, tu i teraz"

 

 
Zacząć coś robić - to nie problem. Największe wyzwanie jest wtedy, kiedy od dłuższego czasu trzymasz się tego, co sobie postanowiłeś i zaczynają wkradać się wątpliwości. Najpierw malutkie, potem większe, potem zniechęcenie i masz już tego serdecznie dość. Wydaje ci się, że właściwie to nie wiesz po co to w ogóle robisz. Widzisz jak inni tego nie robią, a żyją i mają się dobrze. A czasem po prostu jeden krok, jeden kęs, jedno zaniechanie i nie chce się wracać do tego, co było...
Wszystko cokolwiek robiłam przez dłuższy czas w życiu spotkało się w pewnym momencie z "Mam dość, to bez sensu" a potem w miarę kontynuowania mimo tego okazywało się nie wiadomo skąd, że pomału zaczynało nabierać sensu. Rezultaty nie przyjdą wtedy, kiedy będziesz tego chciał i potrzebował, ale w którymś nieoczekiwanym momencie. Bądz na tyle cierpliwy, żeby się ich doczekać. Rób swoje, to co wydawało ci się ważne i potrzebne jeszcze jakiś czas temu, a pewnego dnia zapracujesz na swoją nagrodę.

  • awatar 1994: wytrwałość w dążeniu do czegoś jest bardzo ważna, ale gdy robisz coś i nie sprawia Ci to satysfakcji i nic z tego nie masz, to raczej nie warto za tym gonić, wątpliwości będą Ci towarzyszyć zawsze, ważne żebyś sama wiedziała, czy to co robisz jest dla ciebie.
  • awatar Bezpośrednio: A moim zdaniem właśnie najtrudniej jest zacząć... potem jest już z górki :P. Ale wytrwałość też jest ważna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak, boję się. I co z tego? I tak to zrobię.

 

 
"Strach rodzi złość, złość rodzi nienawiść, nienawiść rodzi cierpienie"

Dlatego właśnie nie można żyć w strachu. Trzeba go pokonywać póki jeszcze nie osiągnął apogeum.
 

 
Czemu często jest tak, że nie lubimy, czujemy jakąś zawiść do ludzi, którzy osiągnęli więcej w życiu, niż my? Są w jakiś sposób od nas lepsi? Dlaczego musimy się porównywać? Czemu nie możemy po prostu brać z nich przykładu i rozwinąć siebie tak, żeby to ktoś nam kiedyś zazdrościł? A najlepiej po prostu mieć swoje życie, niezależne od kogokolwiek i nie starać się wpasować w tło.

 

 
"Są godziny, które liczą się podwójnie i lata nie warte jednego dnia"

 

 
"W każdej chwili upadek jest fragmentem drogi,
Której reszta czeka za zakrętem
Mówisz, żebym zamazał atramentem przeszkody
I biegł pomimo trwogi prosto w bezkres [...]
Gdy przychodzi mrok by nadzieję pogrzebać
Zamknąć usta zegarom, by nie mówiły przebacz
Zabrać pióra skrzydłom, by już nie dotknęły nieba
I wypełnić czernią wszystko, czego nam trzeba
Ty wskazujesz światło, drogę przemian
Stajesz się prawdą na krańcu sumienia
Naszą ostatnią szansą na ucieczkę z cienia"



Walcz do końca. Wybacz sobie wczoraj. Mogłeś rozpiedzielić wszystko, ale dzisiaj jest nowy dzień. Naprawiaj. Nawet, kiedy nie widzisz happy endu nie pozwól sobie na mrok. Cały czas wpatruj się w prześwitujące przez niego światło. Nawet jeżeli ty go nie widzisz, nie znaczy że ktoś inny, kto opiekuje się tobą tego nie widzi. Masz u boku kogoś, kto nie pozwoli cię skrzywdzić. Nawet jeżeli nie wszystko jest tak, jak sobie wymarzyliśmy, to wszystko ma nas umocnić. Nigdy nie walczysz sam.
 

 
Przyjęłam teraz nową taktykę. Zawsze miałam tak, że wszystko dokładnie starałam się przemyśleć, oszacować, rozplanować, a potem szłam. Wynik: zazwyczaj i tak życia mnie zaskakiwało i to co brałam za pewnik, tego nie było i odwrotnie. I tak całe moje planowanie przewracało się o 180 stopni, bo życia się nie przewidzi i nie ułoży. Dlatego postanowiłam myśleć tylko chwilę i po prostu działać. Bez dłuższych zastanowień. Dzięki temu, zaczęłam robić 2 razy więcej rzeczy. Jedne się udały i nagle moje życie znalazło się w innym miejscu, niż wcześniej, a inne nie i przez chwilę byłam na siebie zła, albo wstyd mi było za własną głupotę, ale koniec końców i tak wychodzę na plus, bo mam więcej wspomnień, nawet takich porąbanych i zwiększa się szansa na to, że któregoś pięknego dnia się uda. W życiu chyba nie warto za dużo myśleć, bardziej liczy się działanie.

 

 
Andrzejki w miłym towarzystwie. Miło zobaczyć dawną przyjaciółkę. Kiedyś byłyśmy tak blisko, potem nasze drogi się rozeszły. Brak czasu, praca, studia, chłopak, ale nie ważne. Najważniejsze jest to, że wreszcie udało nam się spotkać. To czego się nauczyłam od życia, to tego, że o przyjazn trzeba dbać, bo inaczej obumiera. Nawet jeżeli nie ma czasu, trzeba go znalezc. Dawno tak dobrze się nie czułam.

  • awatar Siła ducha - Delikatność duszy: @Lady Green: Nasz do niej. Może uda wam się jeszcze odnowić przyjazn.
  • awatar Lady Green: Ja bardzo tesknie za swoja przyjaciolka z czasow liceum. Niestety przez moja glupote zaniedbalam nasze relacje... To prawda, o przyjazn trzeba dbac :)
  • awatar lady_in_black: dobrze tak spotkać kogoś po długim czasie i pogadać. dowiedzieć się czegoś miłego. wymienić czymś ;) tak, przyjaźń nigdy nie zostaje dana 'na zawsze', na to 'zawsze' trzeba się napracować. xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Najlepszy stan - mieć tak dużo na głowie, że nie da się złapać myśli. Wbrew pozorom najlepszy stan pod słońcem jak dla mnie. Im dłużej siedzę i myślę, kalkuluję wszystko na milion sposobów, tym jest gorzej. Najlepiej jest chwilę pomyśleć i po prostu działać. Kolejna rzecz, którą odkryłam - lubię samotność, ale kocham przebywać z ludzmi. Każdy człowiek jest jak książka, czasem warto nawet usiąść na chwilę, otworzyć. Nigdy nie wiadomo, jak ciekawe rzeczy w sobie kryje.

 

 
Dzisiaj zdane niby niewinnie pytanie poruszyło lawinę. Tak jest, kiedy przez dłuższy czas udaje się, że wszystko jest w porządku. Najgorsze było to, że wiedział, że poruszył najcieńszą strunę we mnie, która ledwo się trzyma. Niewinnie skwitował to tylko tekstem "Widać po człowieku, jak się dotknie najsłabszego punktu". Starałam się opanować, ale może to ten tekst, może po prostu zbyt długo tłumione emocje, ale po raz pierwszy od dłuższego czasu przy kimś zaczęły mi płynąć łzy, których nie mogłam powstrzymać. Cóż, chyba czas, żeby dziewczynka z głową pełną marzeń, wreszcie zrozumiała, że życie to nie bajka i nie wszystko może się ułożyć tak, jak byśmy chcieli.